Ciastka

Pieczemy na Święta zawsze, ale nie wiedziałam, że są ciasteczka regionalne. Dopiero z tym zadaniem się zmierzyłam w Niemczech. A i tak musiałam zanotować sobie każdą rzecz. Np. nie wiedziałam, że w Szwajcarii jest krajanka, albo w Pradze robi się tzw. niedźwiedzie łapy. Albo ciasteczka o nazwie Spitzbuben, lub Linsenaugen w Tyrolu. Pewnie nawet pochodzenie keksa jest od nazwy ciastek caecks pochodządzych z Anglii. Nie wiem, czy nawet napisałam to poprawnie, ale starałam się chociaż jakoś przekazać wiedzę z niemieckiego filmu, a to akurat jest ciekawe, bo ciastka  z Europy mają to do siebie, że są namolnie kupowane nie tylko przed Świętami.

Dodaj komentarz