Konkurencja na Stelli

Akurat konkurencji na Stelli nie znoszę. Podlizywanie się pracodawcom doprowadza mnie do szewskiej pasji. Jak można wygryzać swoją zmienniczkę będąc oszukańczą opiekunką, która za wszelką cenę chce nas wysiudać. Tak nie można. No przecież która opiekunka (nic nie robiąca w zasadzie) chce udowodnić nam, że jest lepsza. Dla mnie osobiście jest to wysoce niesprawiedliwe i godne w zasadzie nawet potępienia, a nawet nieludzkie. Dziwię się, jak tak można robić i powód dlaczego? To jest po prostu nie do pomyślenia. W końcu mamy pracować, zaprzyjaźnić się z podopiecznym, gotować, prać, sprzątać i spędzać z nim jak najwięcej czasu, a do tego często się zdarza, że z nim się zaprzyjaźniamy, a nie odwalamy kaszanę.

Dodaj komentarz