Milionerka z opieki

Nie raz baby kombinują, albo robią coś wariackiego. Tylko, jak mają parę tygodni czy miesięcy życia i na dodatek muszą przy kimś pracować w Niemczech, co wtedy? Znałam taką opiekunkę, chorą na raka, która wszystko robiła, by zostawić po sobie chociaż pieniądze dla swoich dzieci ze Stelli. Pod tym względem to byłam pod wrażeniem, ale muszę przyznać, że kobieta była w desperacji i nawet za granicą podjęła działalność gospodarczą, żeby tylko można było zrobić zabezpieczenie. Oprócz tego, że była opiekunką, to z samego rana była listonoszką na pół etatu i świetnie sobie radziła. Jak ona to zrobiła?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *