Ochota na słodkie

No miało mi się na coś słodkiego i wymyśliłam sobie racuchy z jabłkami. Oczywiście porozumiałam się z moją podopieczną i za jej zgodą zaczęłam działać. W końcu obiad trzeba zrobić i ważne, by to zrobić po domowemu. Dla mnie było to do zrobienia, ale nie ma to jak internet i uzyskać wiadomości od fachowca. Zawsze robiłam je na proszku do pieczenia, ale tym razem zdobyłam się na drożdże, bo wydawało mi się to projektem doświadczalnym i zaryzykowałam. Moja pani bacznie obserwowała moje poczynania i mi dopingowała w moich poczynaniach. W końcu sama chciała sprawdzić przepis i zobaczyć, jak to wygląda. Jedno powiem: aleśmy się najadły!

Dodaj komentarz