Pojebus

Wszystkie busy dla wędrujących opiekunek są fajne, ale „Pojebusy” mnie przerażają. Na przykład kierowcy busików, którym palma odbija totalnie i człowiek nawet siusiu nie może zrobić dobija. Czasowo co 1,5h stają i mamy 15 min. żeby się wysiusiać i zajarać jedną fajkę. To się naprawdę nazywa farfocle. Farfuje się totalnie i trzeba tylko patrzeć, czy kierowca jest OKI, czy świruje na swoją modłę. No dobrze dostosowujemy się do oczekiwań przewoźnika, ale dopasowanie w końcu musi być. No co? Nie mam racji? Miałam fajnych chłopaków-kierowców co byli spoko. Nawet sama miałam fory, że już wiedziałam kto dzwoni, a oni specjalnie muzyczkę włączali dla mnie. Żyć nie umierać. Niestety też mi się zdarzył nie Bus, a „Pojebus”, który mega walczył z podróżnymi. Jak takiego dorwiecie, zapomnijcie o świecie!

Zupa z zielonego groszku

Przypomniał mi się dowcip, jak pijany mąż wrócił do domu i powiedział: grosz….k mi na nerwach. I tak chyba powstała ta zupa. Mi teraz obrodziło w dwie puchy, no to się robi, co nie? Miałam resztki rosołu, walnęłam resztę, zmiksowałam, doprawiłam i wyszedło.  Jakim cudem to nie wiem, ale ziemniaki zostały od wczoraj, więc podsmażyłam i walnęłam na talerz, zalewając zupką-kremem zaciągniętym żółtkiem z kremówką. Odwalcie się faceci, macie w końcu w „miechu”!

Zniedołężniały partner

Opiekuję się zniedołężniałym partnerem, który zachowuje się jak dziecko. Trudno zdzierżyć tupanie nogą i krzyki, ale jakoś daję sobie radę. Najgorsze są wymyślanki futurystyczne i ciągłe wysłuchiwania narzekań pod każdym względem. Jest to męczące, lecz nie ma on żadnej opieki i ktoś się tym musi zająć. Dobrze, że nie rzuca talerzami po posiłku, bo pozbyłabym się pewnie całej zastawy. Czasami to nawet budzi we mnie śmiech. Ale zdarzają się dobre dni i mam chwilę spokoju, nawet dla siebie, a wtedy jest OK. Radźcie sobie podobnie i niech nawet w krytycznych sytuacjach humor Was nie opuszcza.

Opiekunka w Niemczech

Okazuje się, że zawód opiekunki w Niemczech w dzisiejszych czasach jest bardzo atrakcyjnym zajęciem. Opiekunki to przeważnie panie w sile wielu lub starsze, które postanowiły z różnych względów wyjechać do Niemiec i zacząć karierę opiekunki. Co do wymagań to bywają różne. Można znaleźć pracę bez znajomości języka niemieckiego w przypadku rodzin w Niemczech, które chcą mieć najtaniej. Te panie opiekunki, które znają język w stopniu komunikatywnym lub dobrym zarobią trochę większe pieniądze i naturalnie łatwiej im znaleźć pracę. Faktem jest, że ciągle brakuje opiekunek z Polski i wydaje się, że zapotrzebowanie na usługi opiekuńcze w Niemczech będzie rosło z roku na rok. Chcecie się dowiedzieć więcej na temat pracy opiekunki w Niemczech, zaglądajcie tutaj do mnie. Postaram się zamieszczać regularnie artykuły odnośnie opieki. Komentujcie także moje wpisy, może macie inne zdanie. Ucieszę się, jeżeli poznam Wasze opinie.