Półkotapczan

Fajny jest półkotapczan. Można go rozłożyć i złożyć i mieć w zamiarze kobietę też rozłożyć. Facetom się to podoba, bo można sobie poużywać i raczej nikt nawet tego nie słyszy. Gorzej, jak opiekunka musi zrobić partyzantkę, faceta przemycić i żeby się to nie wydało. Nie jest to chyba łatwe, ale stwierdzam, że wykonalne. Najlepiej, jak w Niemczech spotykamy naszych. Lecha i Czecha. Rus zjawia się później i Czech zawsze mówi, że se wyhaczył Holkę, ale Rus wlazł mu w drogę i co? Czech jak bumerang. Zawsze wraca i ne ma problemu, bo Holka czeka. Wtedy to się nazywa:”Ja se wratim” i co tutaj zrobić?

Dodaj komentarz