Pranie i prasowanie

Prać na Stelli trzeba i nie ma to tamto. Jako opiekunka to się tylko cieszę, że zawsze miałam szczęście, bo obok stała suszarka i na szybko można z niej było skorzystać. Jest to bardzo wygodne, ponieważ oszczędza to nam czas, ale jest jedna przypadłość: niestety niszczy nasze rzeczy i rzeczy podopiecznego. Ok., można sobie robić tak i rodzina kupi nowe, bo takie „wyliniałe” w zasadzie już nie nadają się do użytku. Gorzej z naszymi. Ja tam wolę prać normalnie i wieszać pranie tradycyjnie. Dobrze że miałam zawsze taką możliwość. Nie znoszę prasowania, ale trzeba było wykonać zadanie. Z drugiej strony mogłam mieć zajęty czas i nikt nic nie mówił.

Dodaj komentarz