Wyjazdy i przyjazdy

Każdy wyjazd jest dla nas ogromnym stresem i denerwujemy się wtedy niesamowicie. Jesteśmy opiekunami i każde nowe miejsce budzi w nas strach i niepewność. Sama kiedyś słyszałam historię w której opiekunka uciekała w nocy przez płot, bo podopieczny w pewnym momencie zaczął rzucać w nią nożami z kuchni. No strach nieprzeciętny. Musiała się zabarykadować w pokoju i czekać, aż się delikwent uspokoi, tak choć trochę. Oczywiście zaraz podzwoniła po znajomych i transport do domu. Dobrze, że miała to szczęście, ale uciekanie z walizką przez płot to normalnie partyzantka. Przy tym trzeba było to zgłosić na policję i sprawa się toczyła, ale w końcu rodzinie nie udało się ukryć zachowanie chorego.

Dodaj komentarz